|
niedziela, 24 grudnia 2006
poniedzia³ek, 18 grudnia 2006
UWAGA POTRZEBNA JEST POMOC !!!
Ten blog mia³ sie ukazywaæ regularnie. Jednak z powodu ciê¿kiej choroby kolegi jest jak jest. Je¿eli kto¶ tu przypadkiem zajrzy niech wesprze duchowo b±d¿ w jakikolwiek inny sposób mojego kolegê. to jest adres jego bloga http://zbigniew.wordpress.com/ Z góry dzêkuje drshaman
wtorek, 29 sierpnia 2006
Radiowe g³owy
Kiedy¶ chodzi³em do takiej szko³y okre¶lanej fachowym zwrotem "Liceum dla doros³ych", oznacza³o to ni mniej ni wiêcej jak liceum wieczorowe lub dla pracuj±cych jak kto woli. Tam¿e te¿ po nie zaliczeniu którego¶ tam roku szuka³em sobie jakiej¶ nowej klasy w której móg³bym siê czuæ jak swój. Gdzie nie ³apa³bym stresów ¿e czego¶ nie umiem i ogólnie wiecie... Tak wiêc szuka³em i obserwowa³em uwa¿nie ró¿ne klasy, mój wybór pad³ na jedn± z nich gdzie widzia³em kilku indywidualnych osobników z którymi móg³bym jak mi siê wydawa³o pogadaæ, po¶miaæ siê, wypiæ co¶... I okaza³o siê ¿e trafi³em w dziesi±tkê a przyczyni³ siê do tego faktu hicior radiohead pt: paranoid android. By³em tym kawa³kiem zachwycony, wymiata³ mi on z g³owy wszelkie niepotrzebne kwasy i wprawia³ mnie w odrêtwienie mózgu. Kiedy¶ przy okazji klasowej integracji weszli¶my w³a¶nie z redaktorem DjSzamanem na temat muzyki itp i okaza³o siê ¿e on te¿ ma podobne odczucia, nie musieli¶my w zasadzie nic mówiæ, pad³o has³o radiohead, paranoid andoid i wszystko by³o jasne jak s³oñce. Nast±pi³a komunikacja bezwerbalna hehe spotka³y siê dwie radiowe g³owy. A tak mi siê przypomnia³o poniewa¿ w³a¶nie niedawno wokalista tego¿ zespo³u wyda³ solow± p³ytê, The Eraser któr± mia³em okazjê przes³uchaæ. P³yta jak wielu ju¿ zauwa¿y³o mog³aby spokojnie ukazaæ siê pod szyldem radiohead i nikt nie mia³by o to do zespo³u pretensji i tu nasuwa mi siê pytanie jak wielki wp³yw na muzykê radiohead ma Thom Yorke skoro nagrywaj±c p³ytê samodzielnie tak bardzo przypomina ostatnie produkcje radiohead? Wydaje siê ¿e ten facet to 90% zespo³u. A to chyba nie dobrze. Dr. Wall Wesola Dywizja
djszaman
sobota, 26 sierpnia 2006
Winyl i MP3.
Moj kolega kilka miesiecy temu wpadl w furie przegrywania swoich vinylowych plyt na nagrywarke CD. Siedzial calymi nocami zgrywajac i opisujac setki plyt. Ja z kolei te opisane compakty wgrywalem na kompa i zamienialem je na mp3. Na piersza linie ognia poszla dyskografia Depeche Mode. Kolega Daro jest starym fanem zespolu i to jeszcze z czasow kiedy bycie fanem jakiejs grupy zobowiazywalo do ewentualnego chlastania siebie badz otoczenia w przypadku wiekszych krytycznych uwag pod adresem swoich idoli. Bycie fanem to nie bylo sciaganie z jamby nikomu nie potrzebnych dzwonkow ale w miare mozliwosci finansowe rujnowanie siebie i rodziny i wydawanie polskich i zagranicznych ,,zlotych" na kolekcje plyt. Depeche Mode to zespol wyjatkowy pod wieloma wzgledami i uchonorowaniem tej wyjatkowosci bylo juz zaledwie po czterech latach dzialalnosci wydanie pierwszej kompaktowej plyty zespolu. To pierwsza nagrana technika cyfrowa plyta wogole. Wyszly4 eksperymentalne wydawnictwa a wsrod nich ,,Construction Time Again" Depeche Mode. Dla mojego kolegi jednak plyty CD byly jeszcze wtedy nieosiagalne. Z maniakalnym uporem wydawal kolejne zety na upolowane poczatkowo na polskich gieldach duze i nieporeczne w winylu tloczone plyty ktore ciezko bylo z powodu rozmiarow ukrasc. Potem wyjechal do niemiec i tam w sklepach i na targach dokupywal brakujace perelki. Tak sie sklada ze Depeche Mode jest od samego swego powstania kapela ktora do oficjalnego albumu wypuszczala po kilka maxisingli z wersjami swoich nagran. Dalo sie to odczuc w audycjach Tomka Beksinskiego ktory z samych post albumowych maxisingli DM mial puszczania w radiu muzyki zdecydowanie wiecej niz z samych albumow. Ale mojemu koledze to nie bylo straszne i nawet jakos tak w zeszlym roku zadzwonil do mnie z jakiegos targu krzyczac ze ma jakiegos ,,asa" a byla to plyta ktora mial juz od dawna i w wersji wytloczonej w polsce i w angli i gdzies tam jeszcze ale nie mial jej jeszcze w kolorze niebieskim (kolor plyty, nie okladki) Zbior wiec jego byl na wysokim kolekcjonerskim poziomie. I wlasnie z tych plyt stworzylismy niecaly gigabajt MP3. Pod koniec calej akcji odwiedzilsmy mojego szwagra majacego od niedawna internet. Tam popijalismy alkohol i moj szwagier tak od niechcenia wklepal nazwe Depeche Mode w jakiejs wyszukiwarce torrentow i po 3 dniach mial kolekcje wszystkiego prawie co ten zespol wydal. Elegancko opisana i skatalogowana tworczosc DM uzupelnialy fotki i szczegolowe daty wydania kazdego singla zespolu. Niektore nagrania Daro slyszal pierwszy raz w zyciu. djszaman Jako ze nie jestem uprawniony do tworzenia stalych linkow a naczelny przepadl wiec w ten sposob Zapraszam jesli chcecie sie dowiedziec co ta sa vinyle na strone wyjatkowego eksperta w tej dziedzinie camelia.sinensis http://subterraneans.blox.pl/html
¶roda, 23 sierpnia 2006
Sex Pistols: W¶ciek³o¶æ i brud
Tak naprawdê niewiele wiedzia³em o Sex Pistols. Wiedzia³em co prawda i¿ to zespó³ który zapocz±tkowa³ punk rocka, s³ysza³em kilka kawa³ków i na tym moja wiedza siê koñczy³a. ¦wiat zasypany jest ró¿nego rodzaju ¶mieciami i plotkami na ich temat pochodz±cymi zazwyczaj od ich menad¿era lub od ¿±dnych sensacji mediów. Ciê¿ko by³o znale¼æ jakie¶ konkretne informacje co i jak i dlaczego. Tak trwa³em w swej niewiedzy do czasu a¿ w moje ³apki trafi³ nie nowy ju¿ film o tym¿e zespole pt.: w¶ciek³o¶æ i brud. Film o zespole z wypowiedziami cz³onków Sex Pistols komentuj±cymi zesz³e wydarzenia. I dopiero ten film otworzy³ mi oczy i pozwoli³ zrozumieæ ca³y szum wokó³ tego zespo³u. Okazuje siê bowiem ¿e wszystko jest inaczej ni¿ my¶la³em. Ja traktowa³em ten zespó³ jako eksperyment ich menad¿era i jako grupê nie umiej±cych tak do koñca graæ wariatów. Jako pijack± przygodê. A tu mamy kilku ch³opaków którzy zak³adaj± zespó³, którzy najpierw nieudolnie ale z czasem coraz lepiej graj± i których ³±czy zami³owanie do muzyki i przyja¼ñ. Zupe³nie inaczej sobie to wyobra¿a³em. To normalny zespó³ któremu przypadkiem tylko i niechc±cy uda³o siê zapocz±tkowaæ now± subkulturê która zrobi³a rewolucjê w ¶wiecie muzycznym. Sami pistolsi byli i owszem buntownikami ale byli te¿ ch³opakami którzy chcieli zarobiæ. Nikt przecie¿ nie zak³ada zespo³u muzycznego po to aby graæ charytatywnie a je¶li to robi i chwali siê tym to jest k³amc± i ja mu nie wierzê. W¶ciek³o¶æ i brud jest filmem smutnym. U¶wiadczymy tu co prawda kilka ¶miesznych i zabawnych sytuacji, kilka opowie¶ci które wywo³aj± u¶miech ale wyd¼wiêk filmu jest raczej dramatyczny. I my¶lê ¿e dlatego w³a¶nie ten film trzeba zobaczyæ i zastanowiæ siê po obejrzeniu czy warto tak naprawdê siê buntowaæ skoro nawet bunt mo¿e zostaæ wch³oniêty przez system i sprzedany jak ¶wie¿e bu³eczki. To jest smutne. Ale smutniejsze jest to co ten ca³y system potrafi zrobiæ z lud¼mi. I tutaj Sid jest tego przyk³adem.
poniedzia³ek, 21 sierpnia 2006
Witamy.
Sie Mka. Witam, witam serdecznie. Witam przede wszystkim kolege dr wall (wspolredaktora) zwanego dalej Naczelnym, oraz przyszlych - niedoszlych jeszcze redaktorsow Pisakow oraz tzw grono odbiorcow. W dziale muzyka pojawiac sie beda pisane nie tylko przeze mnie artykuly o nowych oraz (godnych przypomnienia) wydarzeniach w muzyce. Z mojej strony bedzie to mieszanina w stylu punkireaggemetalhiphopparty oraz duzo tzw klasyki ktora moim zdaniem odmieniala w pewnych okresach oblicze szeroko rozumianej kultury. Czekamy na korygujace komentarze w ktorych liczymy na rozwijanie poruszanych przez nas tematow. Pomysl na taki nietypowy blog pojawil sie w kilku glowach jednoczesnie a Naczelny stworzyl pierwszy wpis w dziale komiksow bedacych jego pasja. Niebawem Pisaki rusza i jedyne co ich powstrzyma to zbiorowe samobojstwo. Bledy wybaczcie bo pisane jest to na tzw. ,,biegu" i nie jest to gazetka o nastawieniu propagujacym poprawnosc jezykowa ani tym bardziej polityczna. DrShaman sandman - koniec ¶wiatów
Gdzie¶ na koñcu ¶wiata istnieje taka mi³a tawerna... Koniec ¦wiatów to rzecz to wyj±tkowa muszê przyznaæ. Bardzo lubiê Sandmana i zwi±zane z nim opowie¶ci a w przypadku kolejnego tomu nawi±zuj±cego do jego uniwersum zosta³em mile zaskoczony wyj±tkow± form± opowie¶ci. Komiks sk³ada siê bowiem z opowie¶ci opowiadanych przez ró¿ne wykreowane przez Gaimana postaci. Mamy tutaj mnóstwo odniesieñ, metafor i innych smaczków ukrytych dla uwa¿nego czytelnika a poza tym mamy tutaj naprawdê ¶wietne historie. Niebanalne i magiczne, daj±ce do my¶lenia, poruszaj±ce. Ca³e uniwersum Sandmana to magia. Ale magia w pewnym stopniu
przyziemna. Ciê¿ko to opisaæ... Tak¿e polecam zatem wszystkim, zg³êbiajcie te
¶wiaty, zatopcie siê w tych wszystkich magicznych s³owach i rysunkach.
Zapomnijcie na chwilê o wszystkim. Dajcie siê ponie¶æ w t± krainê fantazji bo
warto. Warto równie¿ zag³êbiæ siê we wcze¶niejsze historie poniewa¿
wszystko w jaki¶ sposób uk³ada siê w ca³o¶æ. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||